czwartek, 19 lutego 2015

Ordyczyński Piotr (1952-2001)

Piotr Ordyczyński urodził się 28 kwietnia 1952 roku  (w poniedziałek) w Leżajsku. 
Ojciec Józef Alfons Ordyczyński z zawodu był murarzem sztukatorem, matka Janina z Gdulów.  Rodzice pobrali się w czasie wojny 7 stycznia 1940 roku.
Był najmłodszym synem Józefa i Janiny. Najstarszy brat Mieczysław Ordyczyński ur. się 12 stycznia 1941 w Leżajsku. Siostra Maria Waleria ur. się w 1942 roku i zmarła mając zaledwie 9 miesięcy. Siostra Krystyna Julia ur. się 18 stycznia 1946 roku. 
Piotr Ordyczyński po ukończeniu Szkoły Podstawowej im. M. Kopernika w Leżajsku oraz Technikum Mechanicznego w Leżajsku marzył o Wyższej Oficerskiej Szkole Lotniczej w Dęblinie, ale do szkoły lotniczej się nie dostał. 






Podjął naukę w Szkole Chorążych Personelu Technicznego w Oleśnicy (1.10.1972-16.08.1974) - otrzymał tytuł Technik Wojsk Lotniczych w zakresie specjalności eksploatacja samolotów. Szkoła kształciła specjalistów obsługi technicznej samolotów naddźwiękowych oraz (do 1984 r.) śmigłowców.


 






Jego pasję była turystyka górska, rowerowa. W latach szkolnych razem z bratem Mietkiem, w towarzystwie kolegów z technikum, a także profesorów przemierzali wielokrotnie górskie szlaki w Bieszczadach, Tatrach, Pieninach. 
Kochał wodę. Pracował w Rosnowie nad zachodnim skrajem Jeziora Rosnowskiego, swoje marzenia mógł realizować zdobywając uprawnienia sternika motorowodnego III stopnia, pływał na jachtach motorowych morskich i śródlądowych. Był ratownikiem WOPR.
Interesował się historią. 




26 lipca 1980 poślubił Annę Danutę Stankiewicz. Miał dwóch synów: Jerzego Grzegorza oraz Tomasza Macieja. 




Pracował Lotniczej Jednostce Wojskowej w Rosnowie woj. koszalińskie, w leżajskim Instalu, Hucie Stalowa Wola w Leżajsku, Leżajskiej Wytwórni Tytoniu Przemysłowego.

Ze względu na stan zdrowia wkrótce po odejściu na rentę zmarł 20 lutego 2001 roku. Miał 48 lat.




 Deep Purple był ulubionym zespołem Piotrka. Słucham od czasu do czasu 
"Child in Time" - jeden z nieśmiertelnych hymnów rocka, snując refleksje na temat ...

wtorek, 17 lutego 2015

Ordyczyński Stanisław (1904-1984)

Stanisław Ordyczyński [*13 XI 1904 Leżajsk - 1984, Zamość]
Syn Leona i Anieli z Jarosiewiczów. Ukończył studia na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. Przed I wojną światową pracował jako nauczyciel szkoły podstawowej w Szyszkowie, Potoku i Lipinach, a następnie jako kierownik szkoły w Biłgoraju. Za działalność konspiracyjną w Komendzie Powiatowej ZWZ w Biłgoraju, jako oficer broni - ppor. rez., w czerwcu 1940 roku został aresztowany w ramach przeprowadzonej przez Gestapo akcji o kryptonimie 'Ausserordentliche Befriedungsaktion' (AB). Początkowo osadzony w Rotundzie zamojskiej, skąd wraz z 560 aresztowanymi osobami przewieziony został na Zamek lubelski. Wszystkich, z wyjątkiem zwolnionego ks. Czesława Koziołkiewicza, wywieziono do obozów koncentracyjnych w Dachau i Oranienburgu. Gehennę obozów przeżyli jedynie: Michał Fus, Edward Janiuk, Stanisław Kiełbasa-Karbonowski, Antoni Łagowski, Franciszek Mroczek, Stanisław Ordyczyński i Edward Pająk. Pozostali ponieśli śmierć. Przez długie lata do przejścia na emeryturę był dyrektorem LO w Zamościu.




O Stanisławie Ordyczyńskim odnalazłam informacje na biłgorajskiej stronie miasta         http://www.bilgoraj.lbl.pl/hist/dzieje/wojna_okupacja.php  


Ruch oporu- oficer broni - ppor.. Stanisław Ordyczyński

(…) Biłgoraj odgrywał wielką rolę w walce niepodległościowej i narodowowyzwoleńczej okresu okupacji. Znaczenie miasta w polskim ruchu oporu uwarunkowane było jego strategicznym położeniem między Puszczą Solską i lasami' janowskimi, w których w latach 1943-1944 działały liczne oddziały partyzanckie polskie i radzieckie, tocząc ciężkie i krwawe walki z okupantem. Na tym terenie została zapoczątkowana akcja wysiedleńczo-pacyfikacyjna, której ofiarą padły tysiące mieszkańców Zamojszczyzny. Jednym z naczelnych zadań działającego tu ruchu oporu była więc obrona miejscowej ludności przed zbrodniczymi poczynaniami okupanta.

W Biłgoraju znajdowały się ośrodki dyspozycyjne polskiego ruchu oporu o zasięgu powiatowym i ponadpowiatowym oraz silna miejska organizacja niepodległościowa.

W listopadzie-grudniu 1939 r. utworzona została w mieście Komenda Powiatowa (obwodowa) SZP, która następnie kierowała działalnością konspiracyjną jako Komenda Powiatowa ZWZ l do końca kwietnia 1941 r. miała swoją siedzibę w Biłgoraju. W skład jej weszli: dowódca powiatu - por. rez. Wacław Spalony ps. Słoma, jego zastępca (do stycznia 1940 r.) - Eugeniusz Goliński, zastępca i oficer wywiadu - ppor. rez. Antoni Radzik ps. Dolina, oficer organizacyjny - ppor. rez. Roman Wahl, oficer łączności - ppor. rez. Paweł Buczek, oficer ds. młodzieży - Edward Janiuk, oficer ds. kontaktów - Antoni Łagowski, oficer broni - ppor. rez. Stanisław Ordyczyński, kwatermistrz - Wacław Matraś i oficer propagandy - Walerian Klaudel.


Akcja o kryptonimie "Ausserordentliche Befriedungsaktion" (AB)

Jednym z założeń niemieckiej polityki biologicznej zagłady narodu polskiego było fizyczne wyniszczenie inteligencji. Celowi temu służyć miała głośna akcja o kryptonimie "Ausserordentliche Befriedungsaktion" (AB), przygotowana na polecenie Adolfa Hitlera przez generalnego gubernatora Hansa Franka. Na posiedzeniu "rządu" GG w dniu 30 maja 1940 r. Hans Frank powiedział: "Przyznaję otwarcie, że kilka tysięcy Polaków, i to przede wszystkim z warstwy przywódców duchowych Polski, przypłaci to życiem". I dalej: "Warstwy uznane przez nas obecnie za kierownicze w Polsce należy zlikwidować, co znów narośnie, należy wykryć i w odpowiednim czasie znowu usunąć". Akcja AB zakładała aresztowanie i wysłanie do obozów koncentracyjnych 20 tysięcy osób z Generalnego Gubernatorstwa. Na Lubelszczyźnie jej wykonywaniem kierował Odilo Globocnik - szef policji i SS dystryktu lubelskiego.

W Biłgoraju akcję AB zrealizowano w czerwcu 1940 r. Gestapo aresztowało wówczas m.in.: ks. Józefa Chmielewskiego, Jana Dziducha, Michała Fusa, dr Leopolda Góranowskiego, Edwarda Janiuka, Stanisława Kiełbasę-Karbonow-skiego, Ferdynanda Kondysara, ks. Czesława Koziołkiewicza, Kazimierza Kryńskiego, Tadeusza Liska, Antoniego Łagowskiego, Wacława Matrasia, Franciszka Mroczka, Stanisława Ordyczyńskiego, Edwarda Pająka, ks. Jana Samoleja, Mariana Spisackiego, Szczepana Sprysaka i Józefa Wróbla. Początkowo osadzono ich w Rotundzie zamojskiej, skąd wraz z 560 osobami aresztowanymi w ramach akcji AB na Zamojszczyźnie przewiezieni zostali na Zamek lubelski. W dniu 28 maja 1941 r. -wszystkich, z wyjątkiem zwolnionego ks. Czesława Koziołkiewicza, wywieziono do obozów koncentracyjnych w Dachau i Oranienburgu. Gehennę obozów przeżyli jedynie: Michał Fus, Edward Janiuk, Stanisław Kiełbasa-Karbonowski, Antoni Łagowski, Franciszek Mroczek, Stanisław Ordyczyński i Edward Pająk. Pozostali ponieśli śmierć.

Niemieckie władze okupacyjne zdawały sobie sprawę z rosnącego ustawicznie w siła polskiego ruchu oporu. Toteż dążyły do jego rozbicia i zniszczenia. Pierwszy cios zadało gestapo w czerwcu 1940 r. w czasie realizacji akcji AB. Aresztowano wówczas członków ZWZ: Leopolda Góranowskiego, Edwarda Janiuka, Kazimierza Kryńskiego, Tadeusza Liska, Antoniego Łagowskiego, Wacława Matrasia, Stanisława Ordyczyńskiego i Mariana Spisackiego, których - jak już wspomniano - zesłano do obozów koncentracyjnych.

Następne uderzenie gestapo w biłgorajską organizację niepodległościową nastąpiło w dniach od 13 do 30 marca 1941 r. Tym razem aresztowano m.in. Józefa Bielakowskiego, Antoniego Borytę, Bohdana Hussara, Anielę Lefanowicz, Wiktora Ma-łysę, Mariana Nowaka, Tomasza Różyckiego, Mariana Skowieżaka, Wacława Spalonego ps. Słoma, Romana Wahia, Mariana Wróblewskiego, i zesłano do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu.

W następnych miesiącach 1941 r. dokonano dalszych aresztowań członków ZWZ: w lipcu zatrzymano m.in. Mieczysława Kucharskiego i Józefa Piekarczyka, we wrześniu Wacława Hulaka i Stanisława Wojciechowskiego, a w październiku Zbigniewa Krzywdzińskiego. Oni również ponieśli śmierć w obozie zagłady w Oświęcimiu.


sobota, 14 lutego 2015

Czajka Józef (1885-1940)

Mjr rez. Józef Czajka – inżynier geodeta, absolwent Politechniki Lwowskiej. Uczestnik I wojny światowej i wojny 1918–1921 w 16 pp, 56 pp i 7 pp Leg., radca skarbowy w Krakowie, prezes Towarzystwa Geodetów we Lwowie, zamieszkały w Tarnowie. W 1939 komendant Tarnowa.


Józef Czajka s. Wincentego i Marii z Kościółków ur. się 11 marca 1885 r. w Tarnawcu koło Leżajska. Żonaty z Heleną ze Sworzniów, miał syna Adama.

Do szkoły powszechnej uczęszczał w rodzinnym Tarnawcu, a następnie do gimnazjum realnego w Jarosławiu. Po zdaniu egzaminu maturalnego studiował geodezję na uczelni wyższej wówczas zwanej Szkołą Techniczną w Lwowie (od 1920 Politechnika Lwowska). Po ukończeniu studiów rozpoczął pracę zawodową na terenach Galicji. Z chwilą wybuchu I wojny światowej Józef Czajka wstąpił do Legionów Polskich w stopniu porucznika. Okazał się wybitnym i odważnym dowódcą. Za zasługi na polu walki został odznaczony dwukrotnie Krzyżem Walecznych. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, bierze udział w wojnie polsko – bolszewickiej. Służbę wojskową kończy w stopniu kapitana saperów. 
Po demobilizacji zamieszkuje w Tarnowie. Inż. Józef Czajka angażuje się w życie społeczne Tarnowa. Za działalność społeczną zastaje odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi, pełni funkcję prezesa Lwowskiego Towarzystwa Geodetów, zaś z wojska dostaje awans na majora rezerwy piechoty. Zmobilizowany w sierpniu 1939 roku otrzymuje przydział do 6 Dywizji Piechoty generał brygady Bernarda Monda. Generał powierza mu stanowisko komendanta obrony Tarnowa. Gdy wybucha wojna rozkazem dowódcy przeniesiony zostaje do Zamościa, a w końcu do Tarnopola. Po wkroczeniu sowietów na teren Polski mjr Józef Czajka dostaje się do niewoli. Podczas ekshumacji grobów katyńskich jego ciało znaleziono obok zwłok gen. Smorawińskiego kolegi z czasów legionów.
Zmarł w 1940, Katyń Polski Cmentarz Wojenny.
Dla uhonorowania pamięci Józefa Czajki zamordowanego w Katyniu w pobliżu kościoła parafialnego w Kuryłówce posadzono 'Dąb Pamięci'. 



11 listopada 2007 roku Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Lech Kaczyński mianował mjr. rez. inż. Józefa Czajkę na stopień podpułkownika Wojska Polskiego.

sobota, 8 listopada 2014

Furgalski Wyrwa Tadeusz (1890-1916)

 furgalskiZ Leżajskiem związany jest jeden z oficerów I Brygady Legionów Józefa Piłsudskiego - mjr Tadeusz Wyrwa-Furgalski. W Leżajsku chodził do szkoły powszechnej, ojciec Antoni w tym czasie prowadził kancelarię notarialną. Do Leżajska przyjeżdżał z Krakowa. 100 lat temu wyruszył z Oleandrów walczyć o wolną Polskę, niestety, nie doczekał '11 listopada'. Zginął w bitwie pod Kostiuchnówką na Wołyniu. Młody, przystojny, wykształcony. Dowcipny, człowiek z pasją. Miał 26 lat. Odznaczony VM 5 klasy.
Urodził się 3 lipca 1890 w Rzeszowie, zmarł w nocy z 6 na 7 lipca 1916 w Maniewiczach pod Kostiuchnówką na Wołyniu). Ojciec Antoni był notariuszem. Matka Helena dd. Grychowska. 
W dzieciństwie mieszkałam przez jakiś czas w kamienicy przy ulicy Mjr. Wyrwy-Furgalskiego w Leżajsku. Sądziłam, że być może w tej samej kamienicy co Tadeusz i jego młodszy brat Teodor Furgalscy. Jednak bracia Furgalscy przyjeżdżali do wuja Grychowskiego, który mieszkał w Pałacu Wojciecha Miera.  
Nazwę ulica Furgalskiego, nazwano jego imieniem na okoliczność pobytu w Leżajsku tego wybitnego działacza niepodległościowego, członka Związku Strzeleckiego w stopniu oficerskim, majora 5 Pułku Piechoty Legionów. (W CAW AP zachował się odpis protokołu z posiedzenia rady gminnej miasta Leżajsk z dnia 12 sierpnia 1912 roku).
Ulica Furgalskiego
Ojciec Antoni Furgalski zmarł w 1896 roku, matka Helena zmarła w 1903 roku. Po śmierci rodziców Tadeusz wraz z młodszym bratem Teodorem Wiktorem ps. 'Pandor' (legionisty) byli wychowywani przez leżajskiego adwokata dr. Wiktora Grychowskiego, który był ich prawnym opiekunem. 


Fot. Pałac Miera
Dr Wiktor Grychowski zmarł w 1927 roku i spoczywa na Cmentarzu Komunalnym w Leżajsku. W Dzienniku Urzędowym Min. Sprawiedliwości Nr 2 z 16 stycznia 1928 odnotowano, że dr Wiktor Grychowski adwokat w Leżajsku zmarł oraz, że jego substytutem ustanowiony został dr Karol Scheinbach adwokat w Leżajsku.


Tadeusz Wyrwa Furgalski uczęszczał do szkoły powszechnej w Leżajsku, edukację gimnazjalną rozpoczął w Krakowie w Gimnazjum św. Jacka, ale ukończył I Gimnazjum w Rzeszowie w 1909 roku. Po ukończeniu szkoły średniej wstąpił na Wydział Filozoficzny UJ, podjął studia na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie na kierunku geologia i tam pracował w Katedrze Geologii prowadzonej przez Władysława Szajnochę. 

Furgalski pisał dziennik, z którego możemy się dowiedzieć wiele interesujących informacji z okresu pobytu w Leżajsku. Opisywał życie codzienne młodej inteligencji w Galicji, głównie w Krakowie. 
Z zapisków dowiadujemy się, że z Krakowa do Leżajska przyjechał 14 XII 1913 roku, spędzając święta Bożego Narodzenia, Nowy Rok, aż do 6 stycznia 1914. Po raz drugi wybrał się do Leżajska 4 kwietnia 1914 roku. Był tam w okresie Świąt Wielkanocnych do 11 kwietnia.
 furgalski
Posiada broń i chętnie jej używa. U Żyda Puderbeutla najprawdopodobniej kupuje amunicję do floberta (broni strzeleckiej) i rewolweru. Z bronią na ramieniu i lunetką w ręku włóczy się po polach i lasach, narzekając od czasu do czasu, że nawet głupiej wrony nie widać. 
Interesował się naukami przyrodniczymi, znał się na ptakach, strzelał do nich w Dołach Niemieckich. Robił notatki przyrodnicze.
W wolnych chwilach czyta książki przechowywane w bibliotece na strychu lub dzienniki 'przy okrągłym stole'.
Jest stałym bywalcem w aptece Henryka Kijasa. Ich syn Tadeusz studiował w tym czasie na UJ. 
Dużo czasu spędza z mieszkańcami Leżajska - Zygmuntem Karasińskim, Topolskim, być może chodzi o Aleksandra Topolskiego nauczyciela leżajskiego gimnazjum, Tadkiem Zawilskim, panem Wodzińskim, nie wiadomo jednak czy chodzi o urzędnika państwowego Stanisława Wodzińskiego, który był prezesem Towarzystwa 'Sokół' czy o Mariana Wodzińskiego, powstańca styczniowego i posła na Sejm Krajowy we Lwowie, także niejakim Popielem, prawdopodobnie Włodzimierzem Popielem -urzędnikiem podatkowym w Leżajsku, autorem powieści 'W sidłach diabła'.
Tadeusz Zawilski był kolegą nie tylko z Leżajska, spotykali się w Krakowie, gdzie Zawilski studiował na Wydziale Prawa UJ. Był synem burmistrza Leżajska (w latach 1876-98) - Jana Kantego Zawilskiego i Febronelii z Szalewiczów.  

Furgalski spędza w Leżajsku wigilię i Boże Narodzenie. Z bratem Dorkiem przystraja choinkę, przygotowuje prezenty, kolęduje.
Opisuje parady w Klasztorze oo Bernardynów, wspomina ks. Sergiusza Michnę. Wspomina Marynię Sawicką, Jankę Rutkowską, Jankę Stachowską, Jankę Białkowską, Salkę Kowalewską. Spacery po miasteczku kończyły się u Kurowskiego, pewnie tego, który prowadził restaurację Podklaszorem.
Dużo czasu spędza na grze w karty po sąsiedzku u aptekarza Henryka Kijasa. Przyjaźni się z ich synem Tadeuszem, który, podobnie jak Tadeusz Zawilski, a także Franciszek Malec w tym czasie studiowali na Wydziale Prawa UJ. Kiedy Henryk Kijas z żoną Mańką wybrali się na sylwestra do kasyna, on spędził czas w domu przy starej popularnej grze karcianej dla trzech osób (tzw. preferans). Grywał też w ferbla.
Chętnie słuchał opowiadań dr. Mateusza Iłowieckiego o Leżajsku. Wspomina o śmierci pana Stachowskiego, który zmarł 23 grudnia 1913 roku w Rudzie. Spotyka się z Janką Stachowską, zapisując w Dzienniku: 'Bardzo jej ładnie w czarnym kolorze'.
Przed wyjazdem z Leżajska odmeldowuje się w magistracie. 6 stycznia 1914 roku wsiada do pociągu, wyjeżdża do Krakowa. 

 furgalskiKiedy po raz drugi wybrał się do Leżajska w okresie Świąt Wielkanocnych (4 kwietnia 1914 roku do 11 kwietnia) spędzał czas na spotkaniach, spacerach, grze w karty warcaby lub szachy.
Wspomina Tadka Zawilskiego, z którym chętnie spaceruje po Leżajsku, bywa u Dziurzyńskiego na piwie, z Wodzińskim rozmawia o polowaniu. Narzeka na nudy, na deszczową pogodę i na wujka, który jest dla niego i brata Dorka za mało serdeczny. Zachwyca się Turkami czyli strażą grobową.

W Krakowie Furgalski wraz z bratem oraz kolegą z rzeszowskiego gimnazjum Witoldem Kuleszą mieszkali na ul. Starowiślnej. Był stałym bywalcem, najczęściej w towarzystwie niejakiej Algi (kim była?) u Michalika, u Hawełki, w cukierni 'U Piaseckiego' przy ul. Floriańskiej 1, w kawiarni Teatralnej przy ul. Szpitalnej 38. 
 furgalski
Tadeusz Wyrwa-Furgalski był członkiem Związku Walki Czynnej, uczestniczył w organizowaniu i szkoleniu członków Związku Strzeleckiego. Ukończył kurs wyższy (szkołę oficerską). Był jednym z 66 słuchaczy kursu wyższego odznaczonych przez Józefa Piłsudskiego znakiem oficerskim tzw. "Parasolem".
 furgalski
 furgalskiW sierpniu 1914 roku wstąpił do Legionów Józefa Piłsudskiego. Objął dowództwo IV batalionu I brygady. W czasie I wojny światowej, w 1915 roku walczył pod Konarami, a następnie nad Bugiem, Stochodem i Styrem. W czasie tych walk został awansowany do stopnia majora.

W bitwie pod Kostiuchnówką jego batalion wyróżnił się w obronie Polskiej Góry, odpierając ataki armii Brusiłowa w czasie ofensywy letniej. Po przerwaniu przez Rosjan linii frontu wycofał się na linię Stochodu. W trakcie odwrotu macierzysty pułk Furgalskiego pobłądził. Padający ze zmęczenia żołnierze nie mieli już sił na przeprowadzenie rozpoznania. Podjęli się tego Leon Berbecki z Wyrwą-Furgalskim. Natrafili na konny patrol rosyjski, który oddał do nich z bliska salwę karabinową. Berbecki został ciężko ranny, a Wyrwa poległ. Miało to miejsce w okolicy miejscowości Maniewicze w nocy z 6 na 7 lipca 1916 roku. Podkomendni przez pewien czas nieśli ciało majora, lecz zagrożenie ze strony Rosjan zmusiło ich do pozostawienia go. Pochowany został przez Rosjan. Miejsce jego spoczynku jest nieznane.

Pośmiertnie awansowany został do stopnia podpułkownika. Jego śmierć Józef Piłsudski uczcił fragmentem rozkazu wydanego kilka dni po kostiuchnowskim starciu:

'Najboleśniejszą naszą stratą jest zabity mjr Wyrwa-Furgalski, który tyle sławy nam przysparzał, tylu żołnierzy wychował, a tylu upadających moralnie swym humorem i tężyzną podtrzymywał. Był jednym z najlepszych naszych oficerów'.


Źródło:
Tadeusz Furgalski „Wyrwa” Dziennik 1913-1916. - Księgarnia Akademicka, Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego. Kraków 2011

Kazimierz Gdula Wspomnienia

Ulica Burmistrzów Jana i Leopolda Zawilskich

Wykaz Legionistów Polskich 1914-1918
        
                             https://caw.wp.mil.pl/plik/file/biuletyn/r5/r5_3.pdf

wtorek, 9 września 2014

Graff Józef (1798-1886)

Ks. Józef Graff [*1798- †24 Mar 1886]

Ks. Józef Graff s. Józefa Graffa i Zofii dd. Zielińskiej. Był księdzem, długoletnim (od 1854) proboszczem i dziekanem rzymskokatolickiej parafii leżajskiej, kanonikiem, radnym miejskim, powiatowym inspektorem szkolnym w latach pięćdziesiątych XIX wieku. W 1878 roku (w jubileusz 50-lecia kapłaństwa) nadano mu tytuł honorowego obywatela Leżajska. W czasie jego posługi proboszczowskiej, w roku 1861 Karol Chodziński, tutejszy rodak, odmalował kościół (informuje o tym napis na łuku tęczy od strony prezbiterium.
Józef Graff spoczywa na Starym Cmentarzu w Leżajsku , gdzie znajdują się groby rodziny Graffów (fot).

Jego bratanica Aniela Graff c. Bernarda Graffa była żoną Mariana Juliana Wodzińskiego herbu Jastrzębiec, posła na Sejm do Wiednia.
Bratanica Elżbieta z Graffów Peitlerowa - siostra Anieli z Graffów Wodzińskiej



****
 tree




Kiszakiewicz Jan

Jan Kiszakiewicz był burmistrzem Leżajska w latach 1871-1873.

Acht Edward

Edward Acht był pierwszym burmistrzem Leżajska w latach 1867-71 oraz ponownie w 1873-76. Honorowy Obywatel Miasta Leżajska
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...